Rozdział 4. Ucieczka

-Nie wiedziałem ,że to będzie miało takie skutki dla człowieka!- krzyknął Joonas – dlaczego ja!?- rozpaczał dalej.

Alek-zombie zachowywał się jakoś dziwnie, jakby zbierał siły na atak. Nagle z jego rąk wystrzeliły się fale elektromagnetycznoatakujące , które trafiły Piotrka. Piotrek leżał na ziemi ,ale natychmiast się poderwał i strzelił w zombie. Alek-zombie robił tak samo ,jak z Piotrkiem z innymi braćmi* , ale z Filipem coś zwlekał.

– Nie podoba mi się to! – krzyknął Filip do leżących- szykuje niespodziankę.

Nagle Alek-zombie wystrzelił największą porcje takich fal w Filipa. I on jęczał teraz na ziemi ,ale w przeciwieństwie do innych nie umiał się podnieść. Pozostali strzelając w biegu podeszli do niego i zaczęli mu pomagać.

– Wstawaj! – krzyczeli strzelając.

-Musimy stąd uciekać!

Wreszcie doszli do pagórka. Weszli na niego i krzyknęli ,bo zaczęli spadać.

Reklamy
Rozdział 4. Ucieczka

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s